sobota, 1 listopada 2014

Elternzeit


Tak jak wspomniałam we wcześniejszym poście, przed porodem należy się zająć kilkoma sprawami m.in. Elternzeit. Pojęcie podejrzewam słyszane przez wszystkich, ale nie przez wszystkich do końca znane. Dlatego śpieszę z pomocą☺. Jeśli jesteście osobami zatrudnionymi, ten post jest dla Was idealny.

URLOP RODZICIELSKI/WYCHOWAWCZY - ELTERNZEIT

KOMU PRZYSŁUGUJE ELTERNZEIT?
O urlop wychowawczy mogą wnioskować i mama i tata, nawet jednocześnie, w tym samym czasie (wnioski są zawsze rozpatrywane oddzielnie), pozostający w stosunku do pracy. Mogą się o to starać nie tylko małżeństwa, ale także zarejestrowani partnerzy, rodzice adopcyjni lub rodzice zastępczy. W szczególnych warunkach, np. gdy rodzice są ciężko chorzy lub przebywają w szpitalu, o Elternzeit mogą wnioskować także dziadkowie lub krewni. Jest on po to, aby po porodzie zająć się własnym dzieckiem i otoczyć je należytą opieką.

JAK WNIOSKOWAĆ O ELTERNZEIT?
Przyszłe mamusie, aby otrzymać taki urlop, muszą złożyć PISEMNY WNIOSEK DO SWOJEGO PRACODAWCY NIE PÓŹNIEJ NIŻ 7 TYGODNI PRZED JEGO ROZPOCZĘCIEM. Jeśli złożymy go później, to urlop zostanie przesunięty w czasie. Oczywiście zdarzają się wyjątki. Musimy tylko mieć bardzo pilny powód nie złożenia wniosku w wyznaczonym terminie. Natomiast tatusiowie, muszą złożyć taki wniosek nie później jak 7 tygodni przed planowaną datą porodu.
Obowiązkowo w takim wniosku deklarujemy się na kolejne 2 lata, tzn. czy chcemy pozostać z dzieckiem pół roku, rok czy dłużej. Jeśli zdecydujemy się na urlop roczny, a później będziemy chcieli go przedłużyć, to niestety nie będziemy mogli. Dlatego warto się zastanowić bardzo dokładnie i wszystko przeanalizować. Natomiast istnieje możliwość skrócenia sobie tego czasu (bierzemy urlop na 2 lata, a wracamy po 1,5 roku) bez wcześniejszej zgody pracodawcy, o czym mówi ustawa o ochronie macierzyństwa i praw pokrewnych. Wystarczy tylko o tym fakcie powiadomić pracodawcę, nie czekając na jego decyzję. Dodatkowo, jeżeli złożymy wniosek, warto poprosić pracodawcę o potwierdzenie odbioru.

AŻ 3 LATA BEZ PRACY
Jeśli chcemy skorzystać z 3-letniej opieki nad dzieckiem, wystarczy zgłosić to 7 tygodni przez zakończeniem 2-letniego urlopu wychowawczego. Natomiast, jeśli ktoś nie czuje potrzeby wykorzystywania od razu całego urlopu, może go sobie rozłożyć, pod warunkiem, że pozostała część urlopu nie będzie trwała dłużej niż 12 miesięcy i zostanie wykorzystana pomiędzy 3 a 8 rokiem życia dziecka. Tzn. możemy wnioskować o urlop wychowawczy na 2 lata, a pozostały rok możemy wykorzystać np. gdy dziecko skończy 5 lub 6 lat (to już zależy od Was). Należy pamiętać jednak, że to też trzeba uzgodnić ze swoim pracodawcą. Jeśli wniosek o odłożenie 12 miesięcy urlopu zostanie odrzucony przez pracodawcę, zawsze możemy go wykorzystać jeszcze w trzecim roku życia dziecka (zachowując 7 tygodniowe wyprzedzenie złożenia wniosku). Tego już pracodawca nie ma prawa odmówić.

PRACUJ PODCZAS URLOPU !
Nie jest tak, że podczas naszej nieobecności w pracy, nie możemy absolutnie się w niej okazjonalnie pojawiać. Wręcz przeciwnie! W większych firmach jest to nawet bardzo mile widziane. Wykazujecie wtedy zainteresowanie firmą i tym co się w niej obecnie dzieje. Dzięki temu po powrocie będzie Wam łatwiej ponownie się wdrożyć. Jest też możliwość pracowania podczas takiego urlopu, pod warunkiem, że nasze godziny pracy są w przedziale 15-30 godzin tygodniowo (dotyczy to wszystkich firm, które zatrudniają więcej niż 15 pracowników, wyłączając praktykantów). Zostajecie wtedy zatrudnieni w niepełnym wymiarze godzin. Musicie jednak mieć przepracowanych min. 6 miesięcy w firmie. 
I UWAGA: Nie istnieje coś takiego jak zmniejszenie ram wymiaru godzin pracy. Musi być to min. 15 godzin tygodniowo, nie mniej. Ale nie wykluczone jest to, że zawsze warto porozmawiać z pracodawcą. Być może na drodze wzajemnego porozumienia uda Wam się tego dokonać.

KOLEJNA CIĄŻA!
Zdarzają się też takie sytuacje, gdzie w trakcie trwania Elternzeit, nagle dowiadujemy się, że na świat przyjdzie kolejne dziecko. Co wtedy? Mamy jak najbardziej prawo wnioskować o kolejny urlop wychowawczy, który przysługuje oddzielnie na każde dziecko.
 
OCHRONA PRZED ZWOLNIENIEM
Podczas całego okresu Elternzeit, pracodawca nie może wypowiedzieć Wam stosunku do pracy. Może to zrobić tylko w szczególnych przypadkach, które później wyjaśnia właściwy urząd.
Ochrona zaczyna się w dniu, w którym składacie wniosek, najwcześniej 8 tygodni przed.

CZY UMOWY NA CZAS OKREŚLONY MUSZĄ BYĆ PRZEDŁUŻONE PO POWROCIE Z URLOPU?
Niestety nie muszą. Istnieją jednak wyjątki dla osób pracujących w kadrze akademickiej oraz lekarzy.

BRAK WYNAGRODZENIA
W czasie urlopu wychowawczego, stosunek do pracy jest zawieszony, tak więc wynagrodzenia nie otrzymujemy. Jednak nadal jesteśmy ubezpieczeni. Możemy ubiegać się wtedy, maksymalnie na 14 miesięcy, o Elterngeld (zasiłek wychowawczy), jako świadczenie w miejsce wynagrodzenia.

KIEDY JEST WYPŁACANY ZASIŁEK ELTERNGELD?
Jest on wypłacany w  kolejnych miesiącach życia dziecka (nie miesiącach kalendarzowych), tzn. jeśli nasze dziecko przyszło na świat 14 listopada, to zasiłek będzie wpływał z dniem 14 każdego kolejnego miesiąca.

Mam nadzieję, że te krótkie odpowiedzi na najważniejsze kwestie dotyczące Elternzeit, zostały przeze mnie w miarę wytłumaczone. 

A tutaj przykładowy wzór wniosku o Elternzeit - wystarczy wypełnić i dać pracodawcy <<<KLIK>>> 

Jeśli też ktoś z Wam ma problem lub wątpliwości KIEDY przypada początek jego urlopu, to dodaje również fajny kalkulator do jego wyliczenia <<<KLIK>>>



Tymczasem uciekam do swojej Kruszynki !  Do następnego postu !




Share:

środa, 29 października 2014

Pakujemy torbę do szpitala



Torbę do szpitala spakowałam już 6 tygodni przed porodem. Może zbyt wcześnie, ale wolałam się przygotować niż później biegać po domu i połowy rzeczy zapomnieć. Zanim jednak ją spakowałam, obejrzałam mnóstwo filmików na youtube, co powinno się w niej znaleźć. Dziewczyny pakowały się do polskich, angielskich, irlandzkich i niemieckich szpitali. Każda była inna, w każdej było coś 'extra'. Z jednej strony byłam trochę 'skołowana', bo w zasadzie nie wiedziałam, czy wszystko z pokazanych rzeczy powinnam mieć ze sobą. I tu czekała mnie bardzo miła niespodzianka. Gdy poszliśmy na spotkanie informacyjne do szpitala w Berlinie, dostaliśmy małą broszurkę, w której były zawarte informacje czego, będę potrzebowała przyjeżdżając do porodu. I ku mojemu zdziwieniu znalazło się tam DOSŁOWNIE KILKA RZECZY! Dla maleństwa nie potrzebujecie NIC, oprócz ubranka na wyjście ze szpitala. Pozostałe akcesoria zapewnia szpital. Torba w szczególności jest dla Was. Tak więc zacznijmy.
Jaką torbę wziąć ze sobą? To zależy już od Was. Ja miałam najzwyczajniejszą, dużą torbę materiałową, którą wcześniej zakupiłam w PRIMARKu. Ale widziałam w szpitalu dziewczyny, które miały ze sobą małe walizki lub plecaki. Także tutaj wybór należy do Was.
Poniżej opiszę zawartość mojej torby.

MOJA TORBA DO SZPITALA
  • dwie piżamy - jedną do porodu, a drugą (z możliwością karmienia) na pobyt
  • szlafroczek
  • jedna para spodni dresowych
  • dwa T-shirty
  • grube skarpety
  • kapcie
  • klapki pod prysznic
  • 3 pary normalnych skarpet
  • biustonosz do karmienia
  • 3 pary majtek
  • opakowanie majteczek jednorazowych poporodowych
  • jedno opakowanie dużych podpasek firmy JESSA(dostępne w marketach DM)
  • ręcznik
  • szczotka do włosów
  • gumka do włosów
  • szczoteczka do zębów dla mnie i w razie czego dla mojego męża
  • pasta do zębów w wersji podróżnej
  • cukierki z glukozą (Traubenzucker; były polecane na filmikach przez dziewczyny, które rodziły w Niemczech)
  • wkładki laktacyjne
  • opakowanie batoników CORNY
  • kosmetyki
  • telefon
  • butelka wody niegazowanej
  • MUTTERPASS (!), czyli Wasza książeczka ciąży
  • dowód osobisty
  • karta ubezpieczeniowa
Jeśli chodzi o kosmetyki, to u mnie było prawie wszystko w wersji 'mini', czyli tej podróżnej:
☑ szampon do włosów
☑ odżywka do włosów
☑ żel pod prysznic
☑ płyn do higieny intymnej
☑ krem BB
☑ tusz do rzęs
☑ kredka czarna do oczu
☑ balsam do ust (moim zdaniem rzecz obowiązkowa z uwagi na to, że podczas całego tego oddychania w trakcie porodu, baaaaaaardzo wysuszają Wam się usta- warto go mieć)
☑ antyperspirant w sprayu
☑ próbka perfum
☑ chusteczki BEBE do demakijażu

Dodatkowo w mojej torbie znalazły 2 rzeczy dla malucha:
☑ kolorowa pieluszka tetrowa (w razie gdyby trzeba było wytrzeć buziaka)
☑ smoczek (ten 'gadżet akurat doradziła mi znajoma, ponieważ mówiła, że jej był bardzo potrzebny - maluch dość mocno płakał a smoczek to genialny 'uspokajacz')
Ubranko na wyjście ze szpitala przywiózł mój mąż w dniu, kiedy wychodziliśmy.

A teraz o tym, co mi się nie przydało w szpitalu. Kompletnie nie potrzebne były majteczki poporodowe i duże podpaski, ponieważ to całkowicie zapewnił szpital. Natomiast w domu już się przydały. Jeśli chodzi o piżamę do porodu, to możecie jej nie brać, ponieważ to też zapewnia szpital. Ja wzięłam swoją, ponieważ lepiej się czułam. Kolejną nie potrzebną rzeczą były: T-shirty, dodatkowa piżama i szlafrok - przynajmniej dla mnie. W szpitalu byłam 2 doby - w sobotę wieczorem urodziłam, a w poniedziałek popołudniu mogłam już jechać do domu. Więc szczerze mówiąc nawet nie miałam jak z tego skorzystać. Wkładki laktacyjne również mi się nie przydały, ponieważ na samym początku w moich piersiach aż tyle pokarmu nie było. Poza tym kapcie, cukierki z glukozą i grube skarpety też nie znalazły u mnie jakiegoś zastosowania. Szamponu do włosów, odżywki i płynu do higieny intymnej nie używałam, ponieważ nie brałam prysznica (po drugiej dobie dopiero mogłam się wykąpać). Zwyczajnie stwierdziłam, że zrobię to już w domu. Była tylko szybka, poranna toaleta w celu odświeżenia się, a później już wyszłam ze szpitala.
Co mi się bardzo przydało:
* BATONIKI ! - wierzcie mi, że bez nich chyba umarłabym z głodu. Urodziłam o 22:02, więc w szpitalu już o tej porze żadnej kolacji nie dostaniecie. Także polecam spakować ze sobą jakąś przekąskę w postaci kanapki, batoników albo innych smakołyków, ponieważ będziecie miały ogromny apetyt po porodzie.
* pasta do zębów, szczoteczka, żel pod prysznic, antyperspirant i perfumy - warto się choć trochę po porodzie odświeżyć
* gumka do włosów - w moim przypadku nie było możliwości się bez niej obejść. Mam dość długie włosy, a w trakcie porodu bardzo mi przeszkadzały. 'Pozbyłam' się ich poprzez związanie.
* szczotka do włosów, klapki
* biustonosz do karmienia - niby nic a jednak. Gdy już wszyscy byliśmy gotowi do wyjazdu, naszej kruszynce 'włączył' się wilczy apetyt. I bez zbędnych ceregieli mogłam szybko się z tym oporządzić☺

Reszta rzeczy po prostu mi się przydała, bo była oczywista☺, np. spodnie dresowe na wyjście, majtki, skarpety, kosmetyki do makijażu, ręcznik i piżama do porodu.

Niektóre portale zalecają zabranie:
- aparatu fotograficznego - ja nie brałam, ten w telefonie w zupełności mi wystarczył
- laktatora 
- mgiełki odświeżającej do twarzy - w trakcie skurczy może to być pomocne; ja zamiast tego miałam robione zimne okłady na kark i czoło
- dużo drobnych pieniędzy - chodzi o wykorzystanie ich do automatu, np. z przekąskami.. Jakoś szczególnie nie szykowaliśmy drobniaków. Kawę, herbatę czy wodę zapewnia Wam szpital, a przekąski może Wam donieść ktoś z rodziny lub znajomych.

Życzę udanego pakowania!


    Share:

    poniedziałek, 27 października 2014

    € € € Szaleństwo zakupów € € €

    Tak jak obiecałam, poniżej zamieszczam listę sklepów internetowych, w których możecie znaleźć to, czego być może będziecie potrzebowały w czasie i po ciąży. Standardowo kliknięcie na nazwę sklepu, otworzy Wam pożądaną witrynę.

    Sklep, który ma również filie w kilku niemieckich miastach takich jak np. Berlin, Kassel, Koln, Lubeck czy Stuttgart. Do tej pory najczęściej z niego robiłam zakupy. Znajdziecie tu praktycznie wszystko dla swojej pociechy. Jako nowi klienci, na start, dostajecie rabat w wysokości 10€. Przesyłka jest przeważnie płatna 2,95€. Na adres mailowy bardzo często dostajecie kupony rabatowe lub jakiś gratis za dokonany zakup, np. mini torba do szpitala, która otrzymałam.
     
    Moje ostatnie 'odkrycie'. Podobnie jak MYTOYS mają szeroki asortyment, natomiast ceny troszeczkę są niższe niektórych produktów. Dodatkowo, jeśli dokonacie zakupów powyżej 20€ przesyłkę macie GRATIS. Tutaj zakupiłam elektroniczną nianię MOTOROLA. Poza tym pieluchy są niewiele tańsze niż w sklepach, ale są. Najlepiej patrzeć, jak wychodzi to cenowo za jedną pieluszkę. Na tym portalu znajdziecie rzeczy dla maluszka jak też artykuły ciążowe.


    Dwa oddzielne sklepy: jeden jak sama nazwa mówi z zabawkami dla dzieci, drugi z artykułami dziecięcymi. Na obydwu przesyłka jest darmowa za dokonane zakupy powyżej 50€. Podobnie jak MY TOYS mają też filie w niektórych niemieckich miastach, więc można się wybrać. Bardzo często mają różnego rodzaju promocje, np. 'Happy Sunday' - 10% rabatu. 


    Tutaj znajdziecie niemal wszystko dla bobasa. Począwszy od małych akcesoriów a kończąc na wózkach. Kupony rabatowe tego sklepu bardzo często są w niektórych niemieckich magazynach dla rodziców czy mamuś. Zazwyczaj do pierwszego zamówienia z tym kuponem dorzucają jeszcze jakiś upominek, np. w postaci kompletu ręczniczków dla dziecka. Za przesyłkę zapłacimy 4,95€. Osobiście do tego sklepu możemy wybrać się w Dillingen i Buttenwiessen.

    Sklep dla dziecka jak i dla mamy. Często możemy napotkać promocje. Posiada bardzo dużo znanych marek odzieżowych, wózkowych i innych. Można się również wybrać do którejś z filii i zobaczyć interesujące nas produkty 'na żywo'. Tutaj zakupiłam niedawno swoją chustę MOBY WRAP, którą po raz kolejny serdecznie polecam. Wysyłkę darmową mamy od 25€. Gdy zarejestrujemy się do klubu 'Family&Friends', na start otrzymamy 10€ rabatu. Klubowicze zbierają za każde zakupy punkty - można je później wykorzystać na dalsze zakupy. Mailowo też otrzymują kupony rabatowe.

    Sklep, który ma mnóstwo filii w całych Niemczech. Posiada szeroki asortyment dla dzieci, natomiast dla mam znalazłam tylko poduchy 'ciążowe' i laktatory. Jest możliwość uzyskania karty stałego klienta poprzez rejestrację na stronie internetowej. Dzięki niej otrzymujecie mailowo różne rabaty oraz kupon powitalny. Normalnie wysyłka kosztuje 4,95€, a od 75€ jest darmowa.

    Ten sklep niestety nie należy do najtańszych, ale może ktoś się skusi. Można tutaj kupić body, śpioszki, koszulki maluchowi z własnym nadrukiem. Posiadają również komplety mama-dziecko czy też tata-dziecko. Moim zdaniem fantastyczny sklep na poszukiwanie dla kogoś prezentu idąc w odwiedziny. Zakupu można dokonać bez rejestracji. Koszt takiej wysyłki to  3,90€.



    Nie jest to sklep, ale firma, którą musiałam opisać. Dostosowana typowo dla maluchów. Priorytetem są ząbki! Możemy tu nabyć butelki, smoczki oraz inne akcesoria. Mają też FANTASTYCZNE GRYZAKI! Podobno działają uspokajająco i przynoszą ulgę w czasie ząbkowania dzięki specjalnym zakończeniom. Sama mam jeden i zobaczymy jak się sprawdzi. Produkty tej firmy możecie nabyć w każdym DM, ROSSMANNIE, TOYS R US, MY TOYS czyli praktycznie wszędzie gdzie się zetkniemy z artykułami dla dzieci.



    Dodatkowo załączam link do strony, gdzie możecie znaleźć mnóstwo kodów rabatowych na zakupy nie tylko w powyższych sklepach☺ ☛ DEALS.DE ☚  
    To są sklepy, które znam. Jeżeli posiadacie troszkę większą wiedzę na temat innych dziecięcych internetowych sklepów, dajcie znać w komentarzu! Będę wdzięczna za podpowiedzi ☺.

    Share:

    niedziela, 26 października 2014

    Lista do zrobienia "przed"

    Przyznam szczerze, że o wszelkich przygotowaniach zaczęłam myśleć bardzo wcześnie. Już po pierwszym USG poleciałam do sklepu po kupno maleńkich bodziaków ☺ Według naszych babć, należy się powstrzymać aż do momentu urodzenia dziecka z wszelkimi zakupami- ponoć to źle wróży ☢. Ja nie wyobrażałam sobie takiej opcji, żeby się nie przygotować! 
    Pierwsze konkretne zakupy zrobiliśmy , gdy byłam w 6 miesiącu. Wraz z mężem, większość rzeczy kupiliśmy w Polsce - raz, że taniej, a dwa, akurat mieliśmy wtedy urlop. 


    Na naszej liście pojawiło się mnóstwo rzeczy:
    - łóżeczko z szufladą i akcesoria typu pościel, baldachim, materacyk itp.
    - przewijak na łóżeczko
    - wózek
    - nosidełko (fotelik samochodowy)
    - kocyki (jeden cieńszy drugi grubszy)
    - pieluchy tetrowe i flanelowe
    - butelki ze sterylizatorem, smoczki
    - laktator
    - pampersy
    - zestawy do pielęgnacji, np. nożyczki dla niemowląt, grzebyk, szczotka z miękkim włosiem
    - ubranka
    - wkładki laktacyjne
    - termometr elektroniczny z miękką końcówką
    Później już na bieżąco dokupowaliśmy co raz to inne, potrzebne rzeczy, ale to już zrobiliśmy będąc w Berlinie:
    - wanienka razem z 'foczką' (foczka niestety się nam nie przydała)
    - kosmetyki dla niemowląt
    - pozostałe ubranka
    Niektóre też kupiliśmy nieco później z racji tego, że nie wiedzieliśmy, czy się nam przydadzą, np.:
    - chusta do noszenia
    - niania elektroniczna
    Pełną, przykładową listę, znajdziecie tutaj ☛ ABC BOBASA.PL ☚ (plik PDF).

    Zakupy zrobione. Ale w Niemczech to nie wszystko. Przed nami było mnóstwo informacji, z którymi chcieliśmy się zapoznać przed. Chodzi oczywiście o sprawy urzędowe:
    - Mutterschaftsgeld (przysługuje zatrudnionym osobom)
    - Kindergeld (przysługuje dzieciom urodzonym na terenie Niemiec)
    - Elterngeld (przysługuje rodzicom wtedy, gdy jedno rezygnuje z pracy aby zaopiekować się dzieckiem, osobom prowadzącym własną działalność gospodarczą, osobom bezrobotnym zarejestrowanym w urzędzie pracy, studentom, urzędnikom, rodzicom adoptującym dziecko)
    - Betreungsgeld (przysługuje, jeśli nie decydujemy się na odesłanie dziecka do żłobka KITA)
    Już teraz odsyłam Was do bloga 'the moon mom' do zapoznania się z artykułami na temat papierologii ciążowej i Kindergeld (wystarczy kliknąć na napis). Genialnie wyjaśnione, z możliwością pobrania przetłumaczonych na język polski, formularzy. W przygotowaniach jest też reszta tematów. Śledźcie więc na bieżąco! ☺. 
    My zajęliśmy się poszukiwaniem wszelkich wiadomości o Mutterschaftsgeld, Kindergeld i Elterngeld. O Betreungsgeld dowiedzieliśmy się przypadkowo czytając  facebooka☺️. Zapoznajcie się ze wszystkim w trakcie ciąży bo wierzcie mi, później zabraknie Wam do tego głowy i czasu. WSZYSTKIE WNIOSKI NALEŻY ZŁOŻYĆ PO PORODZIE OPRÓCZ MUTTERSCHAFTSGELD. Do tego się trzeba przybrać będąc jeszcze w ciąży. 
    W kolejnych postach dodam krótkie informacje na temat Mutterschafstgeld, zestawienie wszelkich świadczeń przysługujących dzieciom i rodzicom w formie tabeli (informacje będą też zaczerpnięte z bloga 'the moon mom'),  gdzie można zrobić internetowe zakupy dla dziecka i siebie w miarę w rozsądnych cenach oraz dowiecie się co należy zabrać do szpitala na poród.

    Share:

    piątek, 24 października 2014

    Kolejne wizyty i świadczenia zdrowotne w czasie ciąży

     
    Kolejne wizyty u ginekologa odbywały się już co 3-4 tygodnie, aż do 33 tygodnia ciąży - później co 2 tygodnie. Na każdą wizytę miałam przygotowaną 'mini ściągę', dotyczącą wszystkich moich wątpliwości, pytań i dolegliwości. Niestety ja akurat przechodziłam całą ciążę niemalże książkowo: poranne i wieczorne mdłości, wymioty do 4 miesiąca, rwa kulszowa na początku ciąży, niesamowite bóle głowy, ból pachwin, ból pleców, swędzenie brzucha i pod koniec ciąży niesamowite drętwienie rąk. Nie będę Wam radziła jak się uporać np. z porannymi mdłościami, ponieważ w internecie jest tego mnóstwo. Mi nic nie pomagało. Żyłam na kisielach, rosole i wodzie przez pierwsze miesiące. Ginekolog poradziła mi nawet branie specjalnych tabletek, które można kupić w aptece bez recepty 'Nausema'. Nie wiem, nie brałam, więc nie mam pojęcia czy pomagają.
    Wracając do wizyt. Na każdej, tak jak mi obiecano, miałam robione USG. Poza tym standardowo mierzono mi ciśnienie, badano mocz i ważono. Na trzeciej wizycie zapytałam o możliwość wykonania badania na toksoplazmozę. Byłam wtedy w 16 tygodniu ciąży. Wiem, że to badanie powinno się wykonać (jeśli się chce) między 8 a 12 tygodniem ciąży, ale wcześniej szczerze mówiąc nie pomyślałam nawet o tym. To badanie jest badaniem dodatkowo płatnym, chyba że ktoś ma rozszerzony pakiet ubezpieczeniowy, który pokryje te koszta. Mnie kosztowało to dokładnie 55,72€ (mam jeszcze rachunek przed sobą ☺). Za badania nie płacimy od razu. Po jakimś czasie na nasz adres domowy przysyłają fakturę, którą należy opłacić w ciągu miesiąca. Na tej samej wizycie, z tego co pamiętam, miałam zrobioną cytologię (to badanie było bezpłatne). Pani doktor dała mi też skierowanie (Überweisungsschein) na wykonanie badania prenatalnego (Prӓnataldiagnostik/Feindiagnostik), które powinnam była zrobić w 22 tygodniu ciąży. Praktycznie od razu po przyjściu do domu zaczęłam szukać kliniki, która to wykonuje, ponieważ wiedziałam, że czasami jest kłopot z terminami. Takie badanie wykonałam w Pranataldiagnostik przy ulicy Friedrichstr. 147 w Berlinie. Wizytę i całe badanie pokryła mi kasa chorych. Przemiły personel, zapytano mnie nawet w jakim języku wolę się komunikować - w języku angielskim czy niemieckim - rzecz jasna wybrałam angielski. Pani, która wykonywała to badanie zrobiła mnóstwo zdjęć naszej kruszynki w tym nawet zdjęcia 3D, o które wcale nie prosiliśmy. Cudowna pamiątka ♥. To badanie potwierdziło nam w 100%, że będziemy mieli dziewczynkę ☺. Wyniki dostajecie w dwóch egzemplarzach: dla siebie i do przekazania dla ginekologa.
    przykładowe niemieckie skierowanie
    Kolejna wizyta i 25 tydzień ciąży. Tutaj miałam się stawić z samego rana na czczo, ponieważ miałam badany poziom glukozy we krwi (Blutzucker-Test). Do wypicia dostaniecie kubeczek z bardzo słodką wodą - mi smakowało ☺ - i będziecie musiały około godziny poczekać, aż pobiorą Wam krew. Ale wiem, że niektóre dziewczyny bardzo narzekały, że po wypiciu dostały okropnych mdłości. Natomiast tym razem, przy kolejnej ciąży, mogę zjeść lekkie śniadanie ale nic co zawiera cukier. Także głodować przed badaniem nie będę :) Pobrano mi również krew, w celu powtórnego badania przeciwciał. Te badania również miałam bezpłatne. W końcu w 29 tygodniu przyszedł czas na pierwsze KTG/CTG. Była to okazja, gdzie wraz z mężem mogliśmy posłuchać cudownego i kojącego nasze uszy dźwięku bicia jej serduszka ♥. Niesamowite! Oczywiście lekko się wzruszyłam, ale to chyba normalne ☺. To badanie trwało około 15-20minut. Na kolejnych wizytach i już do końca, do standardowej kontroli dochodzi KTG/CTG. Poza tym zbadano mi poziom żelaza i hormonu odpowiadającego za pracę wątroby, ponieważ skarżyłam się na straszne swędzenie brzucha i rąk. Na szczęście wykluczono cholestazę ciążową.
    W 33 tygodniu ciąży wykonano mi ostatnie badanie krwi jakim było zbadanie antygenu żółtaczki typu B. To również nie wiązało się z żadną opłatą. Natomiast na początku 38 tygodnia ginekolog zasugerowała nam wykonanie badania na obecność streptokoków (B-Streptokokken-Test). Kosztowało ono dokładnie 26,57€.
    Miałam jeszcze umówione dwie wizyty, ale nie doszło do nich ze względu na mój poród ☺. 

    A teraz odwieczna zagadka. Dlaczego niektórzy płacą za badania np. prenatalne lub poziomu glukozy we krwi a niektórzy nie? W Niemczech ubezpieczenia wyglądają troszkę inaczej niż w Polsce. Jest tu mnóstwo kas chorych, które mają tak zwane 'koszyczki świadczeń zdrowotnych' (Leistungen). W zależności od tego ile płacimy, tyle mamy świadczeń. Ja należę do AOK (Allgemeine Ortskrankenkassen). Pozostałe kasy to na przykład (kliknij w nazwę a otworzy Ci się strona ubezpieczyciela i jego świadczeń podczas ciąży):
    - EK (Ersatzkassen)
    * KKH
    - IKK (Innungskrankenkassen) - przykładowy link do kasy w Berlinie

    Jeśli chodzi o AOK, to kobietom w ciąży, w standardowym pakiecie,  pokrywają koszty :
    - ogólnych badań lekarskich (allgemeinmedizinische Untersuchung)
    - wywiadu (Anamnesegespräch)
    - niektórych badań serologicznych jak np. badania na choroby zakaźne: przeciwciała, żółtaczka typu B (verschiedene serologische Untersuchungen wie Tests auf Infektionskrankheiten z. B. Antikörper-Test, Hepatitis B)
     - testów immunologicznych (Immunologische-Test)
    - 3 USG (drei Ultraschalluntersuchungen)
    - badania prenatalnego (Feinultraschall)
     - wszelkich leków oraz opatrunków wypisanych na receptę (Arznei-, Verband- und Heilmitteln auf Kassenrezept)
    - szkoły rodzenia dla matki (Geburtsvorbereitungskurs)
    - ćwiczenia poporodowe (Rückbildungsgymnastik)

    Dodatkowo płatne są:
    - badanie na toksoplazmozę (Toxoplasmose-Test)
    - USG 3D/4D lub kolorowe (3D/4D- oder Farbdoppler-Ultraschall)
    - test na obecność streptokoków (B-Streptokokken-Test)
    - szkoły rodzenia dla partnera (Geburtsvorbereitungskurs für Ehepartner)
    - pokój prywatny lub rodzinny kiedy przebywamy w szpitalu (Privat- oder Familienzimmer des
    Krankenhauses
    )

     


    Wstępne informacje na temat badań już macie. Mam nadzieję, że żadne Was nie ominął i wszystkie wyniki będą w jak największym porządku. Obok zamieszczam jeszcze skan terminarza badań, które lekarze powinni wykonać w każdym wyznaczonym tygodniu ciąży. Być może się przyda. Powodzenia!









    źródła: http://www.lepere-ludwig.de/sprechstunde/ueberweisungen.html, Eltern Ratgeber Ausgabe Oktober 2013-April 2014
    Share:
    Scroll To Top